BE-A-MAN BLOG

Zapraszam serdecznie do odwiedzenia mojego nowego bloga dla Panów powstającego przy współpracy z Olgierdem. Będziemy wdzięczni za uwagi, recenzje i sugestie.

BE-A-MAN

Refleksja nad rolą mężczyzny we współczesnym społeczeństwie i próba zdefiniowania co to znaczy być „prawdziwym mężczyzną”.

blog40smallfix

Reklamy

20 lat temu poznałem…

swoją żonę 🙂

3 października 1996 r. to był czwartek wieczór, kolega obiecał mi, że zapozna mnie z fajną dziewczyną i miał rację. Mariuszu – dziękuję 🙂

Data jest pewna – zapisane jest wszystko w moim pamiętniku czy raczej notatniku z tamtego okresu.

A to było tak…

23 sierpnia 1996 r. wróciłem ze Stanów po ukończeniu studiów. To był piątek. Wieczorem zmęczenie ścięło mnie z nóg – poszedłem spać, a mama poszła na koncert Tina Turner 🙂

Następnego dnia 24 sierpnia był wyjazd do Sopotu na festiwal. Pamiętam jak mama przed południem pytała mnie po raz ostatni: „jedziesz czy nie?” Byłem strasznie śpiący i zmęczony ze względu na jet lag, ale nawet w takich momentach wstawałem i szedłem i zazwyczaj dobrze na tym wychodziłem. W busie poznałem właśnie tego Mariusza, który poznał mnie z Renatą kilka tygodni później. Na koncercie Edyta Górniak, Deep Forest i La Bouche. Takie były klimaty 😉

Jak już tak przeglądam ten swój „pamiętnik” to jeszcze podzielę się kilkoma zapiskami zanim schowam go znowu głęboko 🙂

26 sierpnia: spotkanie o 11:00 w firmie promocyjnej w sprawie Srebrnych Asów. Poznałem naszego prawnika pana Bogdana. Tata przybliża mi sytuacje w firmie.

30 sierpnia: Four Interviews – Lucent Technologies.

24 września: Legia – Panathinaikos 2:0 i awans Legii w UEFA! Ogromna radość na Łazienkowskiej i tu u mnie w domu.

9 października: piękny mecz Polska – Anglia 1:2.

5 listopada: wybory w U.S.A. Wygląda na to, że Bob Dole przegra. Piękna pogoda.

6 listopada: spotkanie w Bydgoszczy. Clinton ponownie wybrany na prezydenta U.S.A.

16 listopada: wieczorem koncert Soyki. Bardzo miło.

28 listopada: odebrałem bilety na „Kiedy kota nie ma…” do Kwadratu (cena 20 zł).

6 stycznia 1997 r. – mam już 23 lata. W domu całą rodzinką świętowaliśmy moje urodziny (…)

28 stycznia: dzień bogaty w wydarzenia (…) Mam dostęp do Internetu!

4 lutego: chyba jestem przeziębiony. Po powrocie do domu czytałem prasę / magazyny branżowe. Wcześnie poszedłem spać. Grzegorz Kołodko – wicepremier, minister finansów podał się do dymisji.

5 lutego: dostałem list od Jamesa! Sporo spraw dzisiaj załatwiłem w pracy. (Nareszcie otworzyłem sobie konto rozliczeniowe!) Kolejny angielski ze Zbyszkiem. Mimo przeziębienia pojechałem na siłownię. Wieczorem dzwoniłem do Renaty – mijają 4 miesiące odkąd jesteśmy razem.

17 lutego: 24-ta rocznica ślubu rodziców. Małe przyjęcie w dużym pokoju z szampanem.

3 marca: 149-te urodziny Grama Bell’a (a pracowałem wtedy w Lucent Technologies – Bell Labs). Rozmowa z Mirkiem o Klubie Strategicznego Klienta (niedługo po konferencji w Londynie na temat Relationship Marketing – pierwsze koncepcje CRM).

24 marca: łowcy głów dzwonili dzisiaj do mnie z HP. 🙂

i to był ostatni wpis z notatek zapisanych w Academic Planner 1996-1997.

 

mir