Kochanie, mam dla Ciebie „rozwiązanie”…

 

W coachingu podczas tworzenia planu działania coach czasami zadaje pytanie ” A kto może Ci w tym pomoc?”.

Przenosząc to na niwę rodzinną czasami żona opowiada o rożnych dla niej trudnych sprawach, a mąż ma zawsze dla niej świetne rozwiązanie problemu i mówi jak może ona sobie poradzić z daną kwestią. Są oczywiście też mężowie z dużym stażem, którzy twierdzą, że są momenty, kiedy żona musi się po prostu”wygadać”, a rolą męża jest tylko jej cierpliwie wysłuchać. Ale czy na pewno tak jest?

Czasami bywa, że żona czując bezsilność opowiada o rożnych problemach licząc po cichu – być może nawet nieświadomie, na pomoc swojego męża. Panowie, niekiedy w tym co żona opowiada są ukryte dla nas zadania! Wystarczy je odkryć i zrobić co trzeba… często po cichu.

Jeśli na przykład opowiada o tym, ze nastoletnia córka ma problem z wyszykowaniem się rano na czas, a przez to są duże nerwy – porozmawiaj może z córką. Jeśli słyszysz, że irytuje żonę fakt rozrzucania skarpetek przez syna, powiedz mu, żeby je wrzucał do kosza na brudy, ale najpierw odkładaj swoje skarpety na miejsce przez tydzień lub dwa zanim mu to powiesz 🙂

rozmawiajace malzenstwo

 

 

Reklamy

Jak było w szkole?

Co Twoje dziecko odpowiada na pytanie „Jak było w szkole?”
Najczęściej pewnie odpowiada, że dobrze i nic więcej. Naprawdę chcesz wiedzieć? Jakie więc pytanie zadać?

Rzecz oczywista, że nie chodzi tu ani o treść, ani o sposób zadania pytania. Jeśli relacja rodzic-dziecko oparta jest na przyjaźni i zaufaniu to wystarczy trochę pobyć z dzieckiem, pobawić się czy nawet pomóc odrobić lekcje, a samo się przed nami otworzy i powie jak było. A nawet więcej powie niż byśmy się spodziewali. Wtedy wystarczy tylko z cierpliwością słuchać i oczami wyobraźni zobaczyć jego świat, w którym funkcjonuje.

uczen

Kraina lodu (Frozen) – mam tę moc

W 2013 roku Walt Disney Pictures wyprodukował niezwykle ciekawy i popularny film – Kraina lodu (Frozen). Film był prawdziwym hitem – najbardziej dochodową animacją w historii kina i najbardziej dochodowym filmem roku. Ale zastanówmy się jak można odczytać głębsze przesłanie fabuły i tragedię osobistą Elsy.

Elsa to pierworodna córka króla i królowej, która ma moc tworzenia lodu. Pewnego dnia Elsa przypadkowo trafiła siostrtę Annę lodem. Przerażeni rodzice odizolowali Elsę od jej siosty Anny w celu zapobiegnięcia podobnym niebezpiecznym wypadkom. Od tamtej pory siostry straciły ze sobą kontakt. Elsa była coraz bardziej odizolowana nie tylko fizycznie, ale też wewnętrznie od siosty i całego świata obawiając się, że swoją niekontrolowaną mocą może kogoś zranić. Faktycznie tak się stało. Podczas koronacji siostry się pokłóciły i pod wpływem silnych emocji, doszło do gwałtownego ujawnienia mocy Elsy. Zebrani goście na koronacji byli przerażeni tym co zobaczyli i zaczęli uważać Elsę za niebezpieczną osobę. Elsa nie chcąc skrzywdzić innych uciekła z miasta i zamieszkała na odludziu w górach. Anna jak i inne osoby próbowały dotrzeć do Elsy, ale ona nie chciała nikogo widzieć. W przypływie lęku mimochodem wyczarowała potwora, by ten chronił jej śnieżnego pałacu.

Ten film opowiada o sprawach bliskich każdemu z nas – emocjom, słowom i czynom, które czasami wymykają się spod kontroli raniąc najczęściej tych, których kochamy. Wtedy oddalamy się od nich, cierpiąc i doświadczając samotności. A ten potwór z filmu to nasze zachowania obronne – krzyki, ataki słowne, kóre maskując nasz lęk paradoksalnie jeszcze bardziej oddalają nas od ludzi i utrwalają naszą samotność, a co za tym idzie również poczucie winy i przygnębienie.

Warto nauczyć się panować nad swoją „mocą” – złością, gniewem, bo tylko wtedy człowiek może być wolny i budować szczęśliwe relacje z innymi. Uciekanie przed innymi nie jest najlepszą strategią. Jest taki tekst piosenki Fool’s Garden „Yellow Tree”, który mówi o izolacji: „Isolation is not good for me. Isolation I don’t wan’t to sit on a lemon tree.” Póki nie zapanujemy nad swoim wzburzeniem i zachowaniem, relacje nie poprawią się i pozostaniemy w swojej ośnieżonej wieży czy raczej więziennej celi.

Na szczęście nadzieja daje nam siłę do pracy nad sobą, godzenia się i powrotów. Cóż, czasami jedynie możemy coś przemyśleć, postanowić poprawę i przeprosić. Choć czasem nawet możemy trochę więcej – to znaczy naprawić jakąś szkodę. Nadzieja i cierpliwość bliskich nam osób też bardzo pomagają. Gdyby Anna nie poszła do Elsy i nie doszłoby do uwolnienia miłości – nie wiadomo jak zakończyłby się film… nie wiadomo jak zakończyłoby się ich życie.

Masz tę moc – niszczenia i budowania. Jeśli będziesz panować nad swoimi impulsami będziesz bardziej budować niż niszczyć.

Elsa

 

 

 

Dzień Świstaka – Groundhog Day

Ostatnio jako film familijny obejrzeliśmy sobie komedię z 1993 r. „Dzień Świstaka”. Przypomnę pokrótce fabułę zanim przejdę do krótkiego komentarza.

Bill Murray jako prezenter jednej ze stacji telewizyjnych wyjeżdża do Punxsutawney, „miasteczka zabitego dechami”, żeby 2 lutego zrobić reportaż o Dniu Świstaka, czyli o amerykańskim święcie przepowiadania nadejścia wiosny. Dla Bill’a był to najgorszy dzień w życiu. Zaskoczeniem było dla niego to, że ten dzień jednak ciągle się powtarzał, aż do pewnego momentu… kiedy zauważył innych ludzi i prawdziwie się zakochał.

Na początku poznajemy Bill’a jako niby pewnego siebie prezentera telewizyjnego – choć uważnemu widzowi nie umknie moment, kiedy Bill mówi, że właściwie to on nie lubi, ani siebie, ani swojego życia. Na pierwszy jednak plan wyłania się jego pogardliwy i cyniczny stosunek do innych ludzi. Doświadczenie  zaklętej pętli czasu w Punxsutawney daje Bill’owie szanse zrozumieć co jest ważne w życiu i odnaleźć szczęście. Na początku, gdy dzień 2 lutego się powtarzał Bill spełniał swe zachcianki, później próbował się zabić, aż zaczął pomagać innym ludziom, a na koniec podzielił swoje życie z bliską mu osobą.

Może masz wrażenie, że życie również kręci się w koło, a dni podobne do siebie ciągle się powtarzają. Trochę jest to specyfika naszej ludzkiej egzystencji, ale jeśli dodatkowo dużo smutku jest obecnego w Twoim życiu i niezadowolenia oraz obojętności, a także niełatwych relacji i sytuacji z ludźmi, to masz szansę – tak jak Bill, wykorzystać każdy nadchodzący dzień, żeby coś przemyśleć i coś zmienić w poszukiwaniu spełnienia i szczęścia.

Bill