What is Integrity?

When you do the right things even when no one is watching.

Reklamy

Przyjaciel i Doradca

Potrzebując rady zastanawiałeś się kogo zapytać i czy na poradach danej osoby dobrze wyjdziesz? Zazwyczaj pytamy zaufanej i kompetentnej osoby badając nie tylko jej wiedzę, ale też intencje w stosunku do nas i konsekwencji naszych decyzji. W biedzie poznajemy swoich prawdziwych przyjaciół, ale nie zapominajmy o potrzebach naszych przyjaciół nawet, albo przede wszystkim gdy nam się wspaniale powodzi.

Mądrość Syracha, rozdział 37.

Przyjaciel

1 Każdy przyjaciel mówi: «Jestem i ja twoim przyjacielem»,
ale zdarza się przyjaciel tylko z imienia.
2 Czyż nie jest śmiertelną udręką,
gdy towarzysz i przyjaciel zmienia się w nieprzyjaciela?
3 O przewrotna skłonności! Czemu zostałaś stworzona,
by okryć ziemię podstępem?
4 W pomyślności towarzysz cieszy się wraz z przyjacielem,
a w czasie utrapienia staje przeciw niemu.
5 Towarzysz z przyjacielem trudzi się, by mieć pokarm,
a w razie wojny chwyci za tarczę.
6 Nie zapomnij w duszy swej o przyjacielu
i nie trać pamięci o nim wśród bogactw!

Doradca

7 Każdy doradca wysoko ceni swą radę,
a przecież bywa i taki, który doradza na swoją korzyść.
8 Strzeż się doradcy,
a najpierw poznaj, jakie są jego potrzeby,
– albowiem taki na swoją korzyść doradza –
czy czasem nie zyska on czegoś na tobie, jakby losem3,
9 i aby, mówiąc ci: «Dobra jest twoja droga»,
nie stanął z przeciwka, by patrzeć na to, co przyjdzie na ciebie.
10 Nie naradzaj się z tym, kto na cię patrzy krzywym okiem,
a przed tymi, co ci zazdroszczą, ukryj zamiary!
11 [Nie naradzaj się] z kobietą co do jej rywalki,
z tchórzliwym co do wojny,
z kupcem co do zamiany towarów,
z handlarzem co do sprzedaży,
z zawistnym co do wdzięczności,
z niemiłosiernym co do dobroczynności,
z leniwym co do jakiejkolwiek pracy,
z okresowym najemnikiem co do zakończenia zajęcia,
z niewolnikiem opieszałym co do wielkiej pracy –
gdy chodzi o jakąkolwiek radę, nie polegaj na nich!
12 Natomiast z człowiekiem pobożnym podtrzymuj znajomość,
a także z tym, o którym wiesz, że strzeże przykazań,
którego dusza podobna do twej duszy,
i kto, jeślibyś upadł, będzie współczuł tobie.
13 Następnie trzymaj się rady twego serca,
gdyż nad nią nie masz nic godniejszego wiary.
14 Dusza bowiem człowieka zwykła czasem więcej objawić
niż siedem czat siedzących wysoko dla wypatrywania.
15 A ponad to wszystko proś Najwyższego,
aby po drodze prawdy kierował twoimi krokami.

Myślenie (projektowe) ma przyszłość

Chciałbyś coś zmienić na lepsze? Widzisz możliwość poprawienia sytuacji jakiejś grupy społecznej lub przedsiębiorstwa? Masz pomysł udoskonalenia czy optymalizacji pewnych obszarów?

Jest mnóstwo dobrych pomysłów, ale wiele z nich nie ujrzy światła dziennego bez umiejętności wdrażania ich w życie. Jak więc zamienić pomysł na projekt, a następnie zrealizować wdrożenie tak, aby osiągnąć zamierzone koszyści?

Myślenie projektowe przychodzi nam z pomocą oferując wiele cennych wskazówek. Jeśli jest to małe, szybkie zadanie nikt się nie zastanawia długo i po prostu intuicyjnie robi co jest do zrobienia. Ale co jeśli zmiany wymagają zaangażowania wielu osób na przestrzeni wielu miesięcy?

Najpierw należy się dobrze zastanowić po co mamy uruchomić to nasze przedsięwzięcie, kto za to zapłaci i komu zależy na rezultatach przedsięwzięcia. A co zrobić jeśli projekt jest gigantyczny, czyli jak zjeść słonia? Po kawałku. Dzielimy więc projekt na etapy, które rozbijamy na chronologiczne działania/produkty z przypisaniem konkretnych wykonawców i środków.

ABC warsztatu kierowników projektów mówi, żeby na każdym etapie realizacji projektu pilnować następujących parametrów: kosztów / budżetu, czasu / harmonogramu, jakości / zakresu, a także relacji ze sponsorami i morale / warunków pracy zespołu oraz korzyści, które projekt zakłada.

Bez właściwego podejścia do transformacj i wrażania zmian, projekty nie są realizowane, upadają lub nie przynoszą korzyści, albo wręcz przynoszą straty oraz powodują flustracje i zniechęcenie.

Dlaczego ignoruje się ryzyko?

Dlaczego często w biznesie i na projektach nie „widzi się” ryzyka?

  • bo nie chce się widzieć. Jak się zauważa ryzyko to trzeba coś z tym zrobić, komuś o tym powiedzieć i być może nawet się z czegoś wytłumaczyć, „a po co, jak i tak to coś może rozejdzie się po kościach”… chowamy pod dywan.
  • to kosztuje czas, pieniądze i wysiłek, żeby analizować i przeciwdziałać choćby w formie przygotowania Planu B lub proaktywnej postawy mającej na celu minimalizację szans na zaistnienie niekorzystnej sytuacji zagrażającej naszej inicjatywie
  • nie zrozumienie krzyści z oglądania rzeczywistości taką jaką ona jest oraz ze szczerego przyjmowania i komunikowania „brutalnych faktów” o biznesie, ludziach, decyzjach i projektach

Kim jest dla Ciebie Klient?

Czym jest dla Ciebie Klient? Jeśli postrzegasz Klienta jako pewną kwotę pieniędzy za Twoje usługi czy produkty to masz zawężoną perspektywę. A co z Klienta usługami, kompetencjami, kontaktami, itd, itp.? Możesz dalej sprzedawać i widzieć w Kliencie jedynie zapłatę za usługi/produkty, a możesz zbudować fantastyczny ekosystem ze swoimi Klientami i Partnerami.

Ryzyko w inwestycjach

Tam, gdzie nie ma ryzyka raczej nie ma co wchodzić. Ale czy wchodząc w intratny biznes musimy akceptować wszystkie ryzyka?

Jest szereg metodyk i narzędzi na identyfikację i zarządzanie ryzykami. Pierwsza to zdrowy rozsądek 🙂 Warto też zobaczyć co mówi o ryzyku metodyka PMI-RMP® czy M_o_R®.

Przy okazji, czy wiesz, że założenia przedsięwzięcia czy projektu to też ryzyka i tak je należy traktować?