Kadra kierownicza w Polsce

Wczoraj na zajęciach, które prowadziłem na Wydziale Zarządzania UW omawialiśmy kazus dyrektora teatru i jego skandalicznego zachowania wobec pracowników. Zdziwiło mnie to, że wielu studentów nie widziało w sposobie działania tego dyrektora niczego zdrożnego, a co więcej inni przyznali, że jeśli wulgarny list przyniósł efekty to dyrektor zrobił dobrze. Czy cel uświęca środki? Czy chciałbyś mieć takiego szefa? Czy kadry dyrektorskiej nie obowiązują żadne standardy?

Wulgarny list dyrektora teatru

W porównaniu do innych krajów, w Polsce faktycznie pracownicy dają sobie „wejść na głowę” i nawet nie uświadamiają sobie na jakiej są „krótkiej smyczy” póki nie doświadczą pracy za granicą.

Syndrom sztokholmski – traktowanie pracowników w polskich firmach

 

Reklamy