Siła ducha

Z tego co widać większość z nas nastawiona jest na leczenie ciała, a tymczasem wiele schorzeń pochodzi od naszego złamanego i chorego ducha. Martwimy się nieustannie o przyszłość, rozpamiętujemy stare rany, tracimy nadzieję, że będzie lepiej, a w końcu także i wiarę we własne siły, w znalezienie (lepszej) pracy, bratniej duszy, miłości życia…

Jeśli czeka Cię (kolejny) ciężki tydzień stwórz sobie budującą sentencję i powtarzaj ją przez cały dzień, a szczególnie, kiedy najdą Cię złe i niepokojące myśli.

Dzisiaj akurat przeglądałem książkę „Brida” Paulo Coelho i natrafiłem tam na następującą afirmację, którą powtarzała Brida podnosząc się na duchu „Jestem silna i wiem, czego chcę.” Jeśli jesteś wierzący/a poszukaj fragmentów Pisma Świętego, które odnoszą się do Twojej sytuacji. To co mnie przychodzi do głowy to zawołanie: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia!” [Flp 4,13]

Jeśli pomogą Ci te sentencje, skorzystaj z nich. Zachęcam też do poszukania „swoich własnych”. Duch jest wielki. Zacznij korzystać z możliwości, które posiadasz.

Reklamy